Market Side w mediach

 

Wyniki naszych badań były wielokrotnie publikowane i komentowane w czołowych mediach opiniotwórczych: Dziennik, Rzeczpospolita, Polska the Times, Wall Strett Journal Europe, Echo Dnia, w mediach elektronicznych - Onet, Mediamikser i inne oraz w prasie branżowej Detal Dzisiaj, Handel, Wiadomości Handlowe.

 

 

 

 

 


Wiadomości Handlowe • 25-11.2015 r.

 

Biedronki - chrapka na galerie

 

Jak powiedział nam Maciej Bartmiński, prezes spółki Market Side, która specjalizuje się w badaniach zachowań zakupowych, w Polsce działa kilkaset centrów handlowych, które są naturalnym miejscem dla sklepów spożywczych. Jednak w galeriach o powierzchni najmu co najmniej 10 000 mkw., których jest około 350, widać wyraźną dominację hipermarketów, są w 226 obiektach. Supermarkety są w 98 z tych centrów, zaś dyskonty (głównie Biedronki) – w 13. Dyskont, jeśli już się pojawia, staje się drugim, uzupełniającym ofertę hiper­‑ czy supermarketu, sklepem. Tak jest chociażby w Galerii Twierdza w Kłodzku czy w bielskiej Sferze.


Liczba centrów handlowych, w których mógłby zaistnieć dyskont, nie jest duża. Biedronka po prostu korzysta z okazji, to nie jest nowy pomysł na przyspieszenie ekspansji – mówi Maciej Bartmiński. Wyjaśnia, że dyskonterzy, w szczególności Biedronka, weszli w rolę najbliższego, lokalnego sklepu pierwszego wyboru. Bardzo dbają o to, by produkty świeże, szybko rotujące były dobrej jakości, bo to zachęca do robienia częstych zakupów. Jednak taki sklep, oferujący dość wąski asortyment produktów na niewielkiej powierzchni, ma bardzo ograniczony zasięg. Mało kto miałby ochotę specjalnie wybrać się do odległego centrum handlowego, żeby kupić mleko, pieczywo czy warzywa w dyskoncie. Chociażby dlatego placówka dyskontowa może być mało atrakcyjna dla operatorów galerii – nie zwiększa zasięgu jej oddziaływania, nie przyciąga nowych klientów z dalszych okolic, choć może poprawiać wskaźnik liczby odwiedzin. – Na razie nie wydaje mi się, żeby wprowadzanie dyskontów do centrów handlowych mogło przybrać masowy charakter – podsumowuje Maciej Bartmiński.

 

 

 


Gazeta Wyborcza - Warszawa • 27-07.2015 r.

 

Biedronka, Lidl, Żabka... dyskonty wygrywają z hipermarketami

 

- Od 2009 r. liczba dyskontów w Warszawie wzrosła już pięciokrotnie. Tylko w latach 2013-2014 - z 79 do 124. Dynamika dla całej Polski w tym okresie była przeszło dwuipółkrotnie niższa - informuje Maciej Bartmiński, analityk rynku handlowego z firmy Market Side. Przewiduje, że liczba dyskontów w stolicy w kilka lat może się nawet podwoić. W Warszawie na jeden dyskont przypada 13,9 tys. osób, a w Niemczech - tylko ok. 5 tys. Nawet wśród innych dużych miast w Polsce stolica jest relatywnie słabiej nasycona takimi sklepami: w Łodzi jeden teoretycznie obsługuje 10,9 tys. klientów, we Wrocławiu - 8,7 tys., a w Poznaniu - 6,2 tys. Tylko w Krakowie współczynnik jest nieznacznie wyższy niż w Warszawie (14,1 tys. osób).

Liderem stołecznego rynku jest Biedronka. Pod koniec 2014 r. aż 98 ze 124 warszawskich dyskontów działało pod logo tej sieci. Dalekie drugie miejsce zajmował Lidl (24 sklepy). Sieć Netto sprzedaje tylko w dwóch miejscach. Niedawno na Zaciszu zadebiutował niemiecki Aldi
Jak to się st

 

Cały tekst dostępny na stronie  

Wyborcza.pl - Warszawa

 

 


Głos Pomorza 24.pl • 25-07.2013 r.

 

Markety rosną w siłę i zalewają Słupsk

 

Jak to się stało, że w niespełna 97-tysięcznym mieście pojawiło się tyle sklepów?

 

- Trafiły z ofertą - mówi Maciej Bartmiński, prezes Market Site. - Dyskonty mają obecnie dobrej jakości produkty w rozsądnych cenach. Są blisko domu, a w okresie spowolnienia gospodarczego konsumenci szukają tańszych produktów. Generalnie to ich klienci zadecydowali o ich rozwoju - mówi Bartmiński. Ale to nie tylko poziom cen, oferta i lokalizacja sprawiły, że w Słupsku jest ich 19. Jest jeszcze coś, co prezes Market Side nazywa słupską specyfiką.

 

- W Słupsku przez dłuższy okres nie było sklepu wielkopowierzchniowego. Real nie bez przyczyny pojawił się w Kobylnicy. W mieście sieci miały trudności z uzyskaniem pozwoleń na budowę. Takie utrudnienia dotyczyły wszystkich obiektów powyżej dwóch tysięcy metrów kwadratowych. To przyczyniło się do rozwoju właśnie mniejszych sklepów. Proszę zauważyć, że np. sklepy Kauflandu mają po 1,9 tys. merów kwadratowych - podkreśla i dodaje, że to, co teraz dzieje się w polskim handlu, na zachodzie miało miejsce 20-30 lat temu i odbywało się powoli. My przechodzimy kurs przyspieszony.

 

 


Wiadomości Handlowe • 13.10.2011 r.

 

Trzy pytania do... Macieja Bartmińskiego,  szefa agencji badawczej Market Side

 

Czemu sieci handlowe zlecają kosztowne badania takim firmom jak Market Side? Co wielcy detaliści chcą wiedzieć na swój temat? 

 

Badania przeprowadza się z różnych powodów, zwykle w wyniku procedur ustalanych przez centrale, które oczekują konkretnych informacji o rynku, a nie wróżenia z fusów. Często też w reakcji na ważne bieżące wydarzenia. Może się zdarzyć, że spadają obroty, a wewnętrzne analizy firmy nie są w stanie ustalić przyczyny tych spadków. Dobrze zaprojektowane badania pomagają ustalić powody takiego stanu rzeczy. Zwykle chodzi o zachodzące na rynku zmiany, których sieć nie dostrzega lub początkowo bagatelizuje. Niestety, nie mogę podać konkretnych przypadków z uwagi na tajemnicę handlową. Respondentom zadajemy na przykład pytania związane z komunikacją ze strony sieci – sprawdzamy, czy jest spójna z jej wizerunkiem, analizujemy skuteczność różnych akcji promocyjnych. Sieci handlowe w Polsce nie są najgorzej postrzegane – takie sprawy, jak „drugie życie kurczaka” czy „kasjerki w pampersach”, choć głośne medialnie, nie zrażają klientów. Oczywiście, gdyby zapytać respondentów wprost, co sądzą na temat wspomnianych praktyk, zapewne by je skrytykowali, ale nie zmieniliby z tego powodu zwyczajów zakupowych. Jako badacza interesuje mnie nie tylko to, co ludzie mówią, ale też, co robią. Bo może okazać się, że niektórzy źle wyrażają się o dyskontach, a kupują w nich ze względu na niskie ceny. W ubiegłym roku pytaliśmy klientów różnych sieci, czy są zadowoleni ze sklepów, w których się zaopatrują. Okazało się, że poziom zadowolenia jest dość wysoki.

 

Co sprawia, że ludzie są zadowoleni z zakupów w danym sklepie?

 

Szeroki asortyment, niskie ceny, lokalizacja blisko domu. To kwestie dość oczywiste, ale wraz z zaostrzającą się konkurencją między sklepami wielkopowierzchniowymi, widać zachodzące zmiany. W ostatnich latach wyraźnie wyodrębniła się grupa osób, …

 

Anna Krężlewicz  

 

Cały tekst dostępny na stronie  

Wiadomości Handlowych, Nr 10 (109) Październik 2011

 

 


Wiadomości Handlowe • 08-09.2010 r.

 

Klienci Auchan najbardziej zadowoleni

 

Mieszkańcy dużych miast są raczej zadowoleni z zakupów w sieciach hipermarketów i dyskontów – wynika z badań Market Side.

 

Najbardziej zadowoleni są klienci Auchan i Kauflandu, którzy w pięciostopniowej skali ocenili swój poziom satysfakcji odpowiednio na 4,05 i 4,01. Na kolejnych pozycjach plasują się Biedronka, Teslo i Lidl. Ranking zamyka Real, ze średnim poziomem zadowolenia klientów na poziomie 3,81. Prawdopodobnie nie jest przypadkiem, że w ocenie zadowolenia z zakupów na pierwszych miejscach znalazły się sieci silnie eksponujące korzyści cenowe.

 

Mieszkańcy dużych miast deklarują, że na produkty FMCG (żywność, kosmetyki i chemię) przeznaczają przeciętnie 1126 zł miesięcznie (według danych GUS z 2008 roku dla całego kraju kwota ta wynosi 780 zł). Okazuje się, że najwięcej pieniędzy na produkty FMCG przeznaczają osoby kupujące w Auchan (1288 zł na gospodarstwo domowe) i – co ciekawe – Kauflandu (1210 zł). Najmniej wydają na żywność, kosmetyki i chemię gospodarstwa domowe regularnie zaopatrujące się w Biedronce – przeciętnie 1130 zł miesięcznie.

 

 


Rzeczpospolita • 23.03.2010 r.

 

Na zakupy raczej do Biedronki

 

Co drugi mieszkaniec dużego miasta w Polsce robi zakupy w Biedronce. Ale nie jesteśmy lojalnymi klientami – jedynie 27 proc. robi zakupy w jednej sieci.

 

Jak wynika z najnowszego badania firmy badawczej Market Side przeprowadzonego w marcu na reprezentatywnej próbie mieszkańców miast większych niż 100 tys. mieszkańców, aż 47 proc. ankietowanych robi zakupy w Biedronce. Kolejne w badaniu sieci: Real i Carrefour, zanotowały po 33 proc. wskazań.

 

– Słabsza pozycja sieci, takich jak Auchan czy Kaufland, z kolei wynika z mniejszej liczby sklepów w dużych miastach – wyjaśnia Maciej Bartmiński, prezes Market Side.

 

Zdecydowanie nie jesteśmy lojalnymi konsumentami. Z badań firmy wynika, że jedynie 27 proc. robi zakupy w tylko jednej sieci handlowej. – Dwie trzecie wybiera dwie lub nawet więcej – dodaje Maciej Bartmiński.

 

Wyniki nie są zaskoczeniem, ponieważ polski rynek handlowy jest zdecydowanie najbardziej różnorodny w Europie. Nie dość, że działa u nas w zasadzie cała czołówka największych firm handlowych, to jeszcze ciągle trzyma się mocno kilkadziesiąt tysięcy tradycyjnych sklepów spożywczych, których ogółem jest w Polsce ok. 100 tys.

 

– Mieszkańcy miast mają duży wybór: gdzie indziej robimy duże, cotygodniowe zakupy, a idąc na imprezę czy wracając z pracy, idziemy tam, gdzie jest blisko. Nie bez znaczenia jest też poszukiwanie niższych cen, a także promocje czy uczestnictwo w programie lojalnościowym – wyjaśnia Agnieszka Górnicka, prezes firmy badawczej Inquiry.

 

Zaskoczeniem nie są też doskonałe wyniki sieci dyskontowych, które, zwłaszcza w okresie spowolnienia gospodarczego, z powodu niższych niż u konkurencji cen rozwijają się jeszcze szybciej.

 

Tanie sklepy wybiera coraz więcej Polaków. Nawet sieci hipermarketów przegrywają z nimi poziomem cen, które są nadal głównym kryterium wyboru podczas zakupów

 

PIOTR MAZURKIEWICZ

 


Handel • 9.09.2009 r.

 

Marki własne dają się lubić

 

Klienci hipermarketów najbardziej cenią sobie dostępność, różnorodność i bogatą ofertę produktów dostępnych pod własnymi markami tych sieci.

 

Ponad 40% kupujących odnotowało, że marki własne mają coraz lepszą jakość – wynika z badań Market Side przeprowadzonych w czerwcu tego roku w największych miastach wśród klientów hipermarketów. Jednak opinia ta nie dotyczy opakowań, których jakość wciąż wzbudza zastrzeżenia wielu kupujących. Większość badanych docenia niższe ceny marek własnych i uważa , że opłaca się im je kupować. W porównaniu z badaniami przeprowadzonymi przez Market Side w 2007r. wzrosła akceptacja własnych marek hipermarketów i przekonanie, że są to produkty właśnie dla „takich osób jak ja”. Więcej klientów skłonnych jest też stwierdzić, że lubią produkty pod własnymi markami.

 

 

Mleko i proszek do prania

Spośród produktów spożywczych pod własnymi  markami największą popularnością w hipermarketach cieszy się mleko. Do najchętniej kupowanych produktów należą też: makaron, kasza, ryż, cukier, mąka, sery białe i twarogi oraz tłuszcze żółte. Umiarkowane zainteresowanie kupujących wykazują herbatą, kawą czy sokami. W porównaniu z 2007r. napoje gazowane, soki, czekolady i batony wskazała podobna liczba respondentów lub nawet nieznacznie mniejsza.

 

Zdecydowanie zyskały na popularności proszki, płyny i dodatki do prania, które miały w tegorocznych badaniach najwięcej wskazań. Wśród artykułów chemii gospodarczej i kosmetyków środki do czyszczenia, płyny do mycia naczyń, mydła, ręczniki papierowe i papiery toaletowe pod markami własnymi były tymi produktami, które najczęściej wybierały osoby badane przez Market Side. Pierwsze trzy kategorie odnotowały największy, ponad dwukrotny wzrost popularności.

 

Klienci hipermarketów wciąż nie mogą przekonać się do kosmetyków do pielęgnacji twarzy i ciała oraz dezodorantów pod markami własnymi. Zamykają one stawkę produktów niespożywczych pod względem liczby wskazań. Taka sytuacja nie zmieniła się od 2007r.

 

Carrefour na czele

Najbardziej znaną marką własną jest Carrefour. To ją najczęściej wskazywali klienci hipermarketów, deklarując zakupy takich produktów. Wysokie miejsce zajęła marka Real Quality, mimo że została wprowadzona później niż marki innych sieci hipermarketów. Wejściu tej marki na półki Reala towarzyszyła, jak widać, skuteczna kampania reklamowa. Ponadto produkty Real Quality wyróżniają się na półce dzięki przemyślanej ekspozycji.

 

Na uwagę zasługują wysokie miejsca marek pozycjonowanych wyżej niż segment ekonomiczny. Najtańsze marki uplasowały się w środku zestawienia, które zamykają produkty Premium: Carrefour Selection, Tesco Fiest, Tesco Organic. Po uwzględnieniu w badaniach wszystkich wariantów marek własnych poszczególnych sieci hipermarketów okazało się, że ponad 25% badanych kupuje je w Carrefourze, następne jest Tesco, a co piaty respondent robi także zakupy w Realu.

 

Więcej i lepiej

Z badań Market Side wynika, że około 60% klientów hipermarketów deklaruje, iż regularnie kupuje co najmniej jedną markę własną. O 40% wzrosła liczba gospodarstw domowych zaopatrujących się w takie produkty w największych sklepach. Wyniki te świadczą o większej dostępności marek własnych w wyniku rozwoju sieci hipermarketów io większej ich reprezentacji na półkach tych sklepów. Oferta marek własnych systematycznie poszerza się, pojawiają się nowe produkty i marki. Ich wyższa jakość i konkurencyjna cena zachęcają do kupowania i wpływają na pozytywną opinię konsumentów.

 


Echo Miasta • 20.08.2007 r.

 

Niezła jazda

 

Komunikację miejską najczęściej wybierają ludzie młodzi. Korzystają z niej najchętniej osoby w wieku 18-24 lata, studenci i uczniowie, nieposiadający samochodu. Ponad trzy czwarte z nich jeździ autobusami, niewiele mniej tramwajami, a ponad połowa korzysta z metra. Z komunikacji publicznej zdecydowanie najrzadziej korzystają za to osoby w wieku 35-39 lat, posiadające więcej niż jeden samochód, z dziećmi do lat 15 - wynika z raportu przeprowadzonego przez agencję Market Side.

 

Czy te badania mogą nas dziwić? Raczej nie, bo w stolicy coraz trudniej jeździ się samochodem. Ciągłe remonty i związane z tym utrudnienia doprowadzają kierowców do szewskiej pasji. Dlatego zdecydowanie łatwiej niektórym jest przesiąść się do autobusu, tramwaju lub metra. Ci którzy nie mają wyboru, muszą niekiedy godzinami tkwić w korkach.

 

- Wielu mieszkańców ceniących sobie wygodę wybiera przejazd taksówką. W ciągu ostatnich 3 miesięcy z tej formy transportu korzystał co trzeci warszawiak i co czwarty mieszkaniec aglomeracji warszawskiej - mówi Małgorzata Bańkowska z firmy Market Side. Jak wynika z badań, przejażdżki taksówkami najbardziej cenią sobie osoby w wieku 18-34 lata.

 

Niestety, warszawiacy nie rozróżniają marek korporacji taksówkowych. - Blisko połowa respondentów, którzy jechali taksówką w ciągu ostatnich trzech miesięcy nie pamięta, z usług której korporacji korzystali - dziwi się Bańkowska. - Najpopularniejsze są jednak: Wawa Taxi (12 proc), City Taxi (8 proc), MPT Radio Taxi (8 proc), Ele Taxi (6 proc), Sawa Taxi (6 proc), Bayer Taxi (5 proc), Grosik Taxi (5 proc) i Halo Taxi (3 proc).

 

MARZENA ZEMLICH

 

czy wiesz, że:

- najstarszy autobus - Ikarus 260,15 lipca skończył 25 lat

- najstarszy tramwaj - 13N, pochodzi z 1965 roku

- pierwszy klimatyzowany i zarazem najdłuższy tramwaj ma aż 32 m

- najkrótszą trasę ma linia 153 - tylko 4,5 km

- najdłuższą trasę pokonują autobusy linii 720 - 30 km

 


Detal Dzisiaj • 9.08.2007 r.

 

Oporni emeryci i renciści

 

PROMOCJE SKLEPOWE Im młodsza osoba, tym chętniej korzystała z promocji. Zakup pod wpływem promocji częściej dekla­rowały też kobiety oraz osoby niepracujące lub pracujące w niepeł­nym wymiarze. Najsłabszy wpływ promocje mają na osoby starsze oraz emerytów i rencistów.

 

Promocje rzadko skłaniają do wizyt w sklepie osoby starsze oraz emerytów i rencistów

 

Według Lecha Skwarka, właściciela firmy Alsprom, specjalizującej się w organizacji promocji konsumenckich: - Badania przeprowadzone przez agen­cję badawczą Market Side, dotyczące uczestnictwa w promocjach organizo­wanych przez super- i hipermarkety po­twierdzają, że podobnie jak w wypadku promocji konsumenckich organizowa­nych przez producentów dla konkret­nych marek czy grup produktowych ko­biety są bardziej skłonne do zakupu to­waru pod wpływem promocji niż męż­czyźni. Wynika to m.in. z tego, że to one najczęściej robią zakupy produktów spożywczych czy kosmetyków, a to akurat w tych kategoriach promocje w su­per- i hipermarketach są organizowane najczęściej. Ponadto kobiety częściej niż mężczyźni kupują produkty z "nagro­dą gwarantowaną" typu obniżka cen czy dodatkowa ilość produktu gratis. Jak wynika z badań Market Side im młod­sza osoba, tym chętniej korzystała z promocji. Zakup pod wpływem pro­mocji częściej deklarowały też kobiety oraz osoby niepracujące lub pracujące w niepełnym wymiarze. Najsłabszy wpływ promocje mają na osoby starsze oraz emerytów i rencistów.

 

 


Wall Street Journal Polska • 4.08.2007 r.

 

Prywatne apteki będą chronione przed konkurencją dużych sieci

 

              

 

Jesienią rynek aptek czeka mała rewolucja. Aptekarze nie będą mogli reklamować swoich punktów ani otwierać nowych -szczególnie w małych miejscowościach do 4 tys. mieszkańców. Zupełnie zmienią się też przepisy dotyczące promocji leków przez firmy farmaceutyczne wśród aptekarzy i lekarzy.

 

Zaraz po wakacjach Sejm zajmie się nowelizacją Prawa farmaceutycznego. Rozwiązania, jakie znalazły się w projekcie ustawy, są bardziej restrykcyjne niż dotychczas. Mają doprowadzić do zmniejszenia wydatków Polaków na leki, a w efekcie do obniżenia poziomu wydatków na ich refundację przez NFZ. (...)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

DARIUSZ STYCZEK

 


Echo Miasta • 26.07.2007 r.

 

Co nas interesuje?

 

Ponad połowa warszawiaków ceni sobie informacje lokalne - wynika z najnowszego raportu przeprowadzonego przez agencję badań rynku Market Side. To bardzo cieszy redakcję "Echa Miasta".

 

Czy mieszkańcy stolicy żyją tylko "wielką" polityką? Oczywiście, że nie. Warszawiacy interesują się również Warszawą. Ponad połowa mieszkańców aglomeracji śledzi na bieżąco informacje lokalne, a blisko co czwarty mieszkaniec jest wyraźnie zainteresowany tą tematyką.

 

Głównym źródłem informacji lokalnych jest prasa. Wiadomości o Warszawie szuka w niej ponad dwie trzecie mieszkańców stolicy. Blisko co trzecia osoba szuka informacji lokalnych w Internecie i telewizji.

Aktualności

Indeksy siły nabywczej Polaków 2015-09-01

W 2015 roku Market Side opracowało indeksy siły nabywczej dla polskich gmin. Opracowanie obejmuje 3.087 gmin i miast oraz 51 dzielnic w 5 największych miastach Polski.

Top sieci. Rozwój dyskontów i innych formatów spożywczych 2015-03-31

Kolejna edycja raportu Market Side nt rozwoju formatów spozywczych w Polsce.

Market i Drogeria Roku 2013 2013-04-17

Market i Drogeria Roku 2013

Wystapienie Prezesa Market Side, Macieja Bartmińskiego, na gali Market i Drogeria Roku 2013

 

 

Ocena sytuacji materialnej Polaków, marzec 2012 2012-04-12

Jak oceniamy sytuację materialną naszych rodzin? Na ile się ona zmienia? Jak mocno zaciskamy pasa, na czym próbujemy oszczędzać?

 

Rynek centrów handlowych w 2012 roku 2011-12-01

Co będzie się dzialo z centrami handlowymi w 2012 roku? Jaka będzie podaż nowej powierzchni? Jakie pojawią się nowe ograniczenia?

Metody badawcze na świecie 2010-09-09

Najbardziej popularnymi badaniami na świecie były w 2009 roku wywiady on-line (22%).

Spadek na rynku badań 2010-09-02

46% światowych obrotów rynku badań zostało wygenerowanych w Europie.

Warszawskie dzielnice 2010-08-10

W Warszawie w ostatnich 5 latach nastąpiły spore zmiany w ludności poszczególnych dzielnic.

Spadek ludności w dużych miastach 2010-07-03

W latach 2005 – 2009 ludność 10 największych miast zmniejszyła się o 56,364 mieszkańców, podczas gdy cała populacja Polaków wzrosła o 10,274 osoby.

Wyże i niże nie tylko w pogodzie 2010-01-15

Według prognoz Polskę czeka gwałtowne załamanie liczby ludności i starzenie się społeczeństwa. Czy rzeczywiście?

Know-how

Bariery wzrostu badań telefonicznych

Wywiad telefoniczny to jedna z najczęściej stosowanych metod zbierania danych.

Co to jest ESOMAR

Misją ESOMAR jest umożliwienie prowadzenia lepszych badań rynku, konsumentów i społeczności.

Czy próba 1000 jest lepsza niż 100?

Czy przy wyborze wielkości próby występują jakieś prawidłowości, którymi należy się kierować?

Jak to zmierzyć czyli dwa słowa o skalowaniu danych

Najbardziej popularna jest skala 5-stopniowa, dająca oceny bliskie systemowi ocen szkolnych, a przez to zrozumiała i niejako naturalna zarówno dla respondentów jak i dla odbiorców badań.

Nie bójmy się triad w badaniach

O ile przyzwyczailiśmy się do wywiadów indywidualnych i wywiadów w parach (diad), o tyle triady są wciąż rzadko wybieraną alternatywą.

Specyfikacja badań jakościowych

Każda firma potrzebuje informacji o rynku i konsumentach, by podejmować lepsze decyzje marketingowe. Ta prawda nie mówi jednak,  jaka metodologia zebrania informacji będzie najbardziej odpowiednia.